Skip to content

Za Imperium! Za BALCON! || Sprawozdanie

Lipiec 25, 2010

Tak więc stało się! Pojechałam na pierwszy konwent w moim życiu! 😀

Na początek poświęciłam się wstając o nieco wcześniejszej godzinie~~ (dokładnie 4:30 a.m xD) Ale sądzę, że się opłacało! Na szczęście nie jechałam sama jak palec… Gdyby tak było zapewne wysiadłabym na innym przystanku nie powinnam ale przemilczę tą kwestię… W każdym bądź razie w Chorzowie (tam miał miejsce owy con) byliśmy gdzieś około godziny 6:40. Pod szkołą zebrała się już niemała kolejka, a było dopiero dziesięć minut po otwarciu konwentu… Trochę mnie to zdziwiło, nie powiem, ale większą uwagę przywiązywałam do rozmowy z moimi znajomymi, których było bardzo ale to bardzo dużo~~ XD

Kiedy już przeszliśmy przez dział informacyjno-rejestracyjny, zaprowadzono nas na samą górę budynku, gdzie rzekomo był nasz sleep… Ale co się okazało jakieś randomowe ludki zajęły sobie trzy czwarte całego miejsca, które było do naszej dyspozycji… Dobrze więc, grzecznie położyłam torbę i poszłam się przejść po stoiskach, które o tej godzinie były już w pełni rozłożone… (zadziwiają mnie sprzedawcy~~) No cóż… Mój portfel nie utrzymał się w takim stanie jakim był~~ Kupiłam :

– Pierwszy tom ‚Axis Powers Hetalia’

– ‚Fullmetall Alchemist 20’ *ohohohoho* (strasznie mnie wkurzyło to, że JPF zmienia papier na tzw ‚toaletowy’, z którego robione są mangi w innych krajach, ale no przepraszam~~ czy ładnie na półce wyglądać będzie taki pożółkły tom FMA przy normalnym papierze?)

– Artbook Meago (szukałam go jakieś trzy miesiące~~ To na Yatta.pl nie było… To w hurtowni nie mieli… Ale w końcu się udało 😉 )

– Przypinki (patrz -> z Cloudem, Izayą, Shizuo, Sephirothem-seme, *jeszcze raz xD* Cloud-uke i Zackiem *_______*)

Po zrobienie (kosztownych =.=) zakupów, poszłam oglądnąć plan atrakcji jakie miały się odbyć… Rozumiem, że konwent jest dwudniowy, ale żeby nie dać żadnej, najmniejszej przerwy na przygotowanie jakiegokolwiek panelu?… Zaskoczyła mnie jeszcze jedna rzecz… Jak można nazwać salę ArtRoomem, jeśli całe ‚artowanie’ jest tylko dwie godziny w czasie konwentu?… Strasznie mnie to zdenerwowało~~ Bo prawdę mówiąc chciałam chwilkę posiedzieć i porysować jakieś głupoty ;D

Co było dla mnie wręcz wstrząsem *ale nie w tym złym sensie…*, to to, że na korytarzy widziałam co chwilę jakichś Anglików, artystkę z Niemiec bodajże, i cosplayerkę z Ameryki… Szczęka mi opadła jak się o tym dowiedziałam~~ Ale podobało mi się, że polskie cony nie mają tak złej opini jak mi się wcześniej zdawało!

Poznałam bardzo ciekawych ludzi, chociaż nie spodziewałam się, że w ogóle kogoś poznam, to nie było tak źle jak mi się wydawało tuż przed wejściem na konwent~~ 😉 Nie ważne, że nie kojażę wszystkich nicków, które tam usłyszałam, ale strasznie miło się rozmawiało z całkiem obcymi osobami na tematy dobrze Ci znane xD Zar siedziałam z jakąś dziewczyną i czytałyśmy yaoi po japońsku co było ogromną frajdą xD Z naszymi umiejętnościami podbijemy świat!

No i wreszcie poznałam grupę cosplayerów z Polski ‚Tora Cosplayers’! Baaaardzo mi się z nimi dobrze gawędziło~~ Dopiero dostałam zawału kiedy zobaczyłam jakie miały cosplaye~~ Młody Kakashi i Obito… Nigdy w życiu nie widziałam nikogo w cosplayu z serii Naruto, ale ten wprost powalał z nóg~~ Mam nadzieję, że dostanę jakieś fotki (przynajmniej te mojego autorstwa xD)

Po tak spędzonym dniu wcisnęłam się na cosplay, w pierwszym rzędzie! (przynajmniej cokolwiek widziałam ;D) Większość stroi powalała na kolana swoim wykonaniem… Na przykład pewna dziewczyna (której nicku za Chiny nie umiem zapamiętać …) Przedstawiała postać z serii anime 07-Ghost… Wyszedł wprost bosko!

Po całym zamieszaniu z cosplayami, wszyscy udali się na przygotowania do nadchodzącego, wieczornego (hmmm… no może nocnego) balu. Niestety musiałam włożyć sukienkę~~ Wprost nienawidzę takich stroi!… Nie ważne… Wszystkie pary zatańczyły jakotakiego walca (kto co wie! kto co umie! SZALEĆ NA PARKIECIE <- jedyna zasada 😉 ) Później się działo dopiero~~ Klimat trochę zmieniliśmy i puszczane nam było techno (?)! Jak zwykle nie lubię techno to z tymi ludźmi świetnie się bawiłam! Wygłupialiśmy się, tańczyliśmy, skakaliśmy itd.

W ‚balu’ była jedna rzecz, która mnie urzekła… Były pewne momenty, gdzie cała widownia tańczyła jeden taniec! (chodzi mi o coś takiego jak Last Ketchum xD)

Jedyną atrakcją, na którą jakotako poszłam by jedyny LARP na tym konwencie… Ale to, że przełożyli go z godziny 21:00 na 3:00 zrobiło swoje więc w środku wyszłam i chicałam się położyć~~… A tu bum! Miejsca ni ma~~ D: Więc wzięłam śpiwór i karimatkę, i wyruszyłam na poszukiwania wolnego miejsca na nocleg! Znalazłam jej na jakiejś ławce~~ (mówię o takiej szkolnej ławce… x3) Trochę było twardo ale jakoś spać się dało! Spałam do godziny 7:15… A potem to już tylko pakowanko, jeszcze ostatnie przejście się po sklepach, pożegnanie z helperami i innymi ludkami, których tam poznałam, i do domciu!

Tak oto wyglądał mój wyjazd na BalCon 2010!!

Za Imperium!!

Za BALCON!!

Advertisements
4 komentarze leave one →
  1. Alex permalink
    Lipiec 25, 2010 20:59

    Heh, a ja się kręciłam po zupełnie innych atrakcjach niż Ty, pewnie dlatego przyłważyłam Cię dopiero dzisiaj rano przy stoiskach. Chociaż do tej pory nie jestem pewna, czy to byłaś Ty, ale patrząc po zdjęciu na DA to chyba tak. Ale my już prawie wychodziłyśmy, więc nawet nie opłacało mi się już z Tobą witać ;p
    Ogólnie to z BalConu wróciłam z masą cudownych wspomnień, chociaż totalnie niewyspana (przespałam dziś w nocy jedynie 1,5 godz.). Nie mam więc siły pisać jakichś bardziej konkretnych wrażeń, jutro postaram się opisać wszystko w osobnej notce. Póki co pozdrawiam. Cieszę się, że i Tobie wyjazd się udał ^^
    Alex

  2. Lipiec 26, 2010 11:20

    eee….. pierwszy? chyba drugi konwent w zyciu xD
    troche ci zazdroszcze wypadu, ale znajac siebie nienajlepiej bym sie tam bawila >.<

  3. Lipiec 29, 2010 23:29

    Byłaś na LARPie? Nieźle bo sam o mało co na nim nie wylądowałem :D. Miałem szczere chęci wziąć w nim udział, ale znajomi wkręcili mnie w gadanie o głupotach po nocy :D.
    Gratuluję dobrego miejsca na cosplayu – ja zrezygnowałem z tego punktu programu właśnie w obawie, że sobie miejsca nie znajdę :D. Swoją drogą to też mi przypadł do gustu ten cosplay z 07-Ghost.

    No cóż. Do zobaczenia na jakimś conie :D.

  4. Sierpień 1, 2010 12:31

    Jej jak ja Ci zazdroszczę. Z tego co mi się wydaje, to ten konwent był całkiem sporą imprezą.. Buu dlaczego mnie tam nie było.
    Btw. ciekawe zakupy…. Ja na PaConie byłam spłukana i nabyłam jedynie kilka przypinek -.-”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: